Kobiety w eSporcie – nie rozumiem afery

W ostatnich dniach rozgorzała dyskusja na temat kobiet w eSporcie. Wszystko zaczęło się od wywiadu, którego udzieliły BBC juliano z Team Secret Oraz missharvey z CLG Red. Obie wycofały się ze swoich słów, ale i tak rozpętały burzę.

Co powiedziały obie zawodniczki? Generalnie mowa była o nierównościach jakie panując w męskiej i damskiej części esportowej sceny, przede wszystkim w zarobkach z turniejów i zaangażowaniu sponsorów. Julia ‘juliano’ Kiran powiedziała dodatkowo, że nie czuje, aby kobiety były brane na poważnie. Z kolei Stephanie ‘missharvey’ Harvey określiła esport mianem „klubu dla chłopców”.

To rozpętało niemałą burzę. Obie zawodniczki powiedziały, że BBC przekręciło ich słowa, aby dopasować wypowiedzi do postawionej tezy. Jednak szybko znaleziono inne wywiady z nimi, w których udzielały niemal identycznych odpowiedzi.

W taki sposób rozpoczęła się dyskusja na temat roli kobiet w eSporcie. Swoje 3 grosze dorzucił także Duncan ‘thooorin’ Shields, który opublikował film z własnym zdaniem na ten temat. Chociaż retoryka dziennikarza jak zawsze jest nieco kontrowersyjna, to jednak trudno nie zgodzić się z nim w wielu podpunktach.

Turnieje dla mężczyzn i turnieje dla kobiet

Zacznijmy od tego, że kobiety w żaden sposób nie są dyskryminowane przez organizatorów turniejów. Nie ma żadnego ograniczenia, które nie pozwalałoby kobietom brać udział w zawodach ESL, DreamHack, ECS czy też ELEAGUE. Mogą w nich startować i nawet to robiły. Najlepsze damskie zespoły uczestniczyły w przeszłości w eliminacjach do dużych turniejów i nigdy nie wywalczyły awansu. Co więcej, doznawały sromotnych porażek ze średnimi drużynami.

Dla przykładu, Team Secret wzięły w tym roku udział w Operation: Kinguin #3. W fazie grupowej zagrały 5 meczów i wszystkie przegrały. Na 10 mapach ugrały zaledwie 58 rund, czyli średnio 5,8 na mapę. Z kim rywalizowały? Z Alternate aTTaX, Team AGG, Epsilon, LowLandLions oraz LGR. Trzeba powiedzieć sobie to jasno – nie były to drużyny ze światowej czołówki.

csgo-cache

Co więcej, w lidze Faceit Pro League, w której biorą udział najlepsi gracze na świecie, nie ma ani jednej kobiety. Ze słów ‘thooorina’ wynika, że żadna nigdy nie była nawet blisko zakwalifikowania się. Czemu? Na to pytanie musicie odpowiedzieć sobie sami.

Patrząc na sprawę logicznie, należałoby uznać, że to mężczyźni są dyskryminowani. Kobiety mogą brać udział we wszystkich turniejach. Mężczyźni nie mogą brać udziału w zawodach, które są organizowane specjalnie dla nich. Teoretycznie to kobiety mają dostęp do większej puli nagród. Nie udaje im się to, ale mają taką możliwość. Oczywiście mówienie, że to mężczyźni są dyskryminowani nie ma najmniejszego sensu, ale taki argument miałby solidne podstawy.

Kobiety nie mają czasu trenować

Często w rozmowach na temat roli kobiet w eSporcie pojawia się argument, że zawodniczki nie zarabiają wystarczająco dużo pieniędzy, aby móc całkowicie oddać się treningom. Przez to muszą normalnie pracować i nie grają tak dużo, jak mężczyźni. To solidny argument, ale dość łatwy do obalenia. Jest wielu graczy, którzy mogą opowiedzieć dokładnie taką samą historię.

Wystarczy wspomnieć o zwycięzcach dwóch ostatnich majorów, którzy jeszcze do niedawna mieszkali w małym mieszkanku, dzielili ze sobą łóżka i brakowało im miejsca w pokoju z komputerami. Także Jarek ‘pashaBiceps’ Jarząbkowski nie raz wspominał, jak trudne były dla niego początki. Cała rodzina nie rozumiała jego pasji. Namawiali go do podjęcia normalnej pracy. Tymczasem ‘pasha’ mocno trenował. Obiecał też swojej żonie, że kiedyś będzie lepiej. Na pewno nie było mu łatwo. Dzisiaj jest w tym miejscu, w którym jest i zarabia na tyle dobrze, że może wybudować dom.

Co dalej?

Nie bez powodu artykuł BBC został mocno skrytykowany przez społeczność esportową, w tym także inne zawodniczki. Pomijam już fakt nazwania Twitcha serwisem do streamowania, należącym do YouTube. Artykuł jest po prostu głupi i ujawnia nieznajomość tematu.

Prawda jest taka, chociaż może się to wydawać okrutne, że kobiety nie są w tym momencie na tyle dobre, aby móc rywalizować z mężczyznami. Dlatego dobrze, że mają własne turnieje, dzięki którym mogą się rozwijać i przede wszystkim zarabiać na swojej pasji. W ten sposób mają szansę doskonalić swoje umiejętności i w przyszłości rywalizować z mężczyznami. Chciałbym, aby tak było!

Fotografia główna: Zainab ‚zAAz’ Turkie Twitter