Cheaterzy wracają do CS:GO. ESL nie mogło postąpić głupiej

Cały świat Counter-Strike: Global Offensive żyje dzisiaj tylko jedną wiadomością – cheaterzy wracają na profesjonalną scenę. Za wszystko odpowiedzialne jest ESL, które postanowiło znieść bana graczom, którzy oszukiwali.

ESL poinformowało dzisiaj o zmianie w regulaminach swoich rozgrywek. Sprawa przeszłaby bez większego echa, gdyby nie jeden punkt, który mówi:

„VAC Bany w CS:GO są jak najbardziej respektowane, ale tylko wtedy, gdy doszło do nich w ostatnich dwóch latach”

W praktyce oznacza to, że wszyscy gracze, którzy oszukiwali ponad 2 lata temu, teraz mogą wrócić na profesjonalną scenę CS:GO. Dotyczy to między innymi takich zawodników, jak: KQLY (tak, ten KQLY), Emilio, cLy czy też Sf. Bany zostały z nich niejako zdjęte, przynajmniej w rozgrywkach organizowanych przez ESL. Na szczęście podobna zasada nie obowiązuje w przypadku majorów i innych zawodów, np. ELEAGUE lub PGL.

Cała sprawa budzi o tyle oburzenie, że gracze od dawna mówili, że dopuszczeni do rozgrywek powinni zostać amerykańscy zawodnicy z iBuyPower, którzy dopuścili się ustawiania meczów, a konkretnie to jednego meczu. Z tego powodu zawieszeni zostali chociażby DaZed oraz Steel. Niestety, organizacje pozostają niewzruszone i nie zamierzają dopuszczać Amerykanów do rozgrywek. Jednocześnie ESL pozwala na granie zawodnikom, którzy postąpili po stokroć gorzej, czyli po prostu oszukiwali w oficjalnych meczach. To decyzja kompletnie niezrozumiała i wręcz skandaliczna. Zresztą gracze skomentowali to dość jednoznacznie:

– Pewnie gracze iBuyPower żałują teraz, że ustawili jeden mecz zamiast oszukiwać i dostać VAC Bana. To nie jest odpowiednia droga – napisał Karrigan na Twitterze.

– Wolałbym zobaczyć 50 meczów zawodników, którzy ustawili mecz niż jedno spotkanie cheaterów – skomentował Rush z OpTic.

– Do zobaczenia na LAN-ach oszuści! – dodał w swoim stylu Pasha.

Ale skoro cheaterzy dostają pozwolenie na granie w profesjonalnych meczach CS:GO, to może jest szansa, że gracze iBuyPower również będą mogli to zrobić. Jasne, ustawili mecz i nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Jednak już odbyli swoją karę i z pewnością zasługują na drugą szansę.