Counter-Strike: Global Offensive

Source 2 w Counter-Strike: Global Offensive – co się zmieni?

Wśród fanów Counter-Strike: Global Offensive trwa niemałe zamieszanie. Na konferencji w Chinach zapowiedziano wprowadzenie nowego silnika do gry – Source 2. Ale co to oznacza w praktyce? Co tak naprawdę mogłoby się zmienić?

Nasze dywagacje należałoby zacząć od stwierdzenia, że nic nie jest pewne. Konferencja w Chinach była organizowana przez firmę Perfect World, która ma wyłączność na zarządzanie CS:GO w Państwie Środka. Wynika to z nawiązanej współpracy między obiema markami, więc jest to w pełni oficjalne i zatwierdzone przez Gabena. Nie oznacza to jednak, że Perfect World ma dostęp do wewnętrznych, zapewne pilnie strzeżonych informacji. Fakt pojawienia się wzmianki na temat Panorama UI i silnika Source 2 wcale nie musi świadczyć o tym, że rzeczywiście zostaną wkrótce wprowadzone.

Ale gdyby tak miało się stać, to co by się zmieniło?

Całkiem sporo. Nie ma co liczyć na wielkie zmiany graficzne. CS:GO to gra sieciowa, w której niezwykle ważne jest płynne działanie z sporą liczbą klatek na sekundę. Zresztą doskonale było to widać w przypadku Dota2, gdzie nowy silnik został wprowadzony kilka lat temu. Zmiany graficzne były minimalne. Z perspektywy graczy dużo ważniejsza wydaje się optymalizacja. Counter-Strike na Source 2 powinien działać płynniej (po części poprzez zastosowanie API Vulkan), chociaż wymagania minimalne na pewno się zwiększą. To zła informacja dla posiadaczy bardzo starych komputerów, ale już użytkownicy nieco szybszych maszyn będą mieli powody do zadowolenia.

Silnik Source 2 to też zupełnie nowa fizyka. Valve oczywiście musi sobie zdawać sprawę, że nie może całkowicie przebudować mechanizmu gry. Zaburzyłoby to rozgrywki i przez lata nabywane doświadczenie mogłoby się okazać nic niewarte. Jednak zmian nie da się całkowicie uniknąć. Warto w tym miejscu wspomnieć, że Source wykorzystuje silnik fizyczny Havok. Z kolei Source 2 ma zaimplementowany autorski silnik graficzny o nazwie Rubikon. Już samo to daje pewność, że będzie nieco inaczej. Ot chociażby granaty mogą zachowywać się odrobinę inaczej. Być może będziemy musieli rzucać je nieco inaczej. Source 2 pozwala również na niszczenie otoczenia, np. ścian. Ale tego w CS:GO być nie może. Byłaby to zbyt drastyczna zmiana, która całkowicie odmieniłaby rozgrywkę.

Source 2 Counter-Strike: Global Offensive

Nie można też zapomnieć o najważniejszym – hitboxy. Tak, silnik Source 2 na pewno poprawi ten element. Gracze narzekają na to od dawien dawna. Co prawda Valve starało się poprawiać hitboxy, ale w praktyce na niewiele się to zdało. Cały czas można celować prosto w głowę przeciwnika, a on i tak nie zostanie trafiony. Gaben please fix!

A może to wszystko zostanie wprowadzone przy okazji nowego Counter-Strike’a?

W końcu Global Offensive ma już swoje lata… Nie, na pewno nie. CS:GO cały czas przynosi Valve ogromne zyski. Co więcej, popularność gry bez przerwy rośnie. Nie można też zapominać o całym ekwipunku, który gracze uzbierali. Konieczne byłoby przeniesienie wszystkich skinów do nowego CS-a. W przeciwnym razie Valve naraziłoby się na wściekłość graczy. Jestem święcie przekonany, że minie jeszcze wiele lat zanim światło dziennie ujrzy zupełnie nowa wersja Counter-Strike’a. Zresztą nie jest to typ gry, który by tego wymagał. Twórcy Battlefielda lub Call of Duty zarabiają przede wszystkim na sprzedaży gier. Valve w CS:GO zarabia przede wszystkim na transakcjach wewnątrz gry.

Podsumowując, silnik Source 2 to przede wszystkim spore zmiany w fizyce i lepsze hitboxy. Niewiele powinno zmienić się w kwestiach graficznych, chociaż na pewno optymalizacja będzie lepsza, a wymagania minimalne odrobinę wzrosną.