Duński gigant nie zwalnia tempa i szykuje potężne uderzenie w portfele kolekcjonerów, celując zarówno w miłośników współczesnej popkultury, jak i weteranów gamingu. W ciągu ostatnich dni poznaliśmy szczegóły dotyczące dwóch skrajnie różnych, ale równie ekscytujących projektów: zestawu opartego na rekordowym hicie Netflixa oraz nostalgicznej podróży do lat 90. z Nintendo.
Filmowy gigant wchodzi do świata klocków
Najświeższe doniesienia z 4 lutego potwierdzają to, na co czekały miliony widzów na całym świecie. LEGO oficjalnie ogłosiło nawiązanie współpracy z platformą Netflix przy produkcji zestawów opartych na animacji „KPop Demon Hunters”. Pierwszy produkt z tej serii ma trafić na sklepowe półki już latem tego roku, a kolejne projekty są planowane na rok 2027.
Decyzja ta nie powinna dziwić, biorąc pod uwagę skalę sukcesu produkcji. Film, który zadebiutował w czerwcu 2025 roku, błyskawicznie stał się najchętniej oglądaną produkcją w historii Netflixa, gromadząc do października ponad 325,1 miliona wyświetleń. Szał na „KPop Demon Hunters” wykracza jednak daleko poza streaming. Ścieżka dźwiękowa zdominowała listy przebojów, wprowadzając jednocześnie cztery utwory do pierwszej dziesiątki „Billboard Hot 100”, a hit „Golden” zdobył niedawno nagrodę Grammy w kategorii najlepszej piosenki napisanej do mediów wizualnych.
Choć producent nie zdradził jeszcze, co dokładnie będzie przedstawiał pierwszy zestaw, udostępniono krótki teaser wideo. Widzimy na nim postać Derpy’ego przewracającego doniczkę, co sugeruje, że fani mogą liczyć na spory humoru i wierne oddanie charakteru „ukochanego, nadprzyrodzonego stworzenia”. Lena Dixen, wiceprezes w grupie LEGO, nie kryje entuzjazmu, podkreślając, że film „wziął świat szturmem”, a współpraca pozwoli fanom na całkowite zanurzenie się w tym uniwersum poprzez budowanie. Warto dodać, że LEGO nie jest osamotnione w wyścigu o licencję – podobne plany ogłosili już inni tytani branży zabawkarskiej, Mattel i Hasbro.
Powrót do przeszłości: Game Boy z klocków
Podczas gdy młodsi fani z niecierpliwością wyczekują wiosennych przedsprzedaży zestawu z Netflixa, miłośnicy retro gamingu otrzymali równie precyzyjne informacje na temat nowego owocu współpracy na linii LEGO-Nintendo. Po sukcesie repliki konsoli NES, nadszedł czas na przenośną legendę.
Nowy zestaw, oznaczony numerem 72046, to pieczołowicie odwzorowana replika oryginalnego Game Boya w skali 1:1. Konstrukcja składająca się z 421 elementów zachwyca realizmem i dbałością o detale. Projektanci zadbali o ruchomy pad kierunkowy oraz przyciski SELECT, START, A i B, co z pewnością docenią fani „klikania”. Całość uzupełnia designerska podstawka oraz innowacyjna opcja zmiany ekranu soczewkowego – do wyboru mamy klasyczny ekran startowy Nintendo lub dwie scenerie rodem z gier.
Kultowe tytuły w zestawie
Prawdziwą gratką dla kolekcjonerów są jednak dołączone do zestawu repliki kartridży. W pudełku znajdziemy klockowe wersje dwóch tytułów, które zdefiniowały tę platformę: Super Mario Land oraz The Legend of Zelda: Link’s Awakening. Co istotne, replika konsoli jest w pełni funkcjonalna mechanicznie – kartridże można fizycznie umieścić w gnieździe urządzenia, co dodaje całości niesamowitego uroku.
Cenę zestawu LEGO Game Boy ustalono na poziomie 269,99 zł, co wydaje się kwotą stosunkowo atrakcyjną, biorąc pod uwagę licencyjny charakter produktu. Przedsprzedaż na oficjalnej stronie producenta już wystartowała, a fizyczna wysyłka zamówień rozpocznie się 1 października. Wygląda na to, że nadchodzące miesiące będą dla fanów duńskich klocków wyjątkowo intensywne, niezależnie od tego, czy wolą nowoczesne animacje, czy 8-bitową klasykę.